Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cynamon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cynamon. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 marca 2015

Pyszny podwieczorek z bardzo delikatnym ciastem marchewkowym



Od  kilku dni chodzi za mną smak słodki. Największa ochotę na słodycze mam zaraz po obiedzie, najchętniej zapijane gorzką, czarną kawą. To wszystko z przemęczenia, bo ostatnie tygodnie upłynęły mi na dwuetapowej przeprowadzce i innych, ważnych wydarzeniach. Teraz odpoczywam i uczę się nowej kuchni. Ta tutaj, w nowym mieszkaniu, okazała się świetnie wyposażona w sprzęty kuchenne, więc wreszcie, po 3 i pół roku, mam mikser! Ile to szczęścia!

Dzisiejsze ciasto jest jak na moje gotowanie bardzo słodkie. Zaraz po upieczeniu ma wspaniale chrupiącą (ale nie za twardą!) skórkę, która w połączeniu z marchewkowo-cynamonowo-kardamonowym aromatem przywodzi na myśli cieniuteńkie, kruche pierniczki, które jeszcze 10 lat temu można było dostać tylko w Ikei. Tylko że to ciasto jest lepsze, bo pod skórką jest idealnie wilgne i puszyste :)

Ciasto wyrabia się bardzo szybko i łatwo - nie trzeba go specjalnie wyrabiać, ani dodawać skłądników w jakiejś specjalnej kolejności.

niedziela, 25 stycznia 2015

Kanelbullar czyli mocno cynamonowe pyszności ze Szwecji



Szwedzi lubią słodycze. Choć może lubią to za mało powiedziane - uwielbiają. Wydają się ciągle przekąsać coś słodkiego - po każdym posiłku, na podwieczorek i w międzyczasie. W większości supermarketów mają całe stoiska słodyczy kupowanych na wagę, a kupują ich naprawdę sporo. Ja aż tak duzo słodyczy nie lubię, ale za to uwielbiam jeden z ich tradycyjnych wypeków - kanelbullar czyli cynamonowe, bardzo maślane bułeczki drożdżowe.

Moje kanelbullar to połączenie cynamonu, kardamonu, wanilii i limonki. Ta ostatnia nadaje bułeczkom wyrazistości i orzeźwienia. Bo bułeczki są naprawdę słodkie. Pierwotny przepis znalazłam w pierwszym numerze jednej z moich ulubionych gazet kulinarnych "Usta", który odrobinę zmodyfikowałam tak, by ciastka były delikatniejsze. Ale w drobiazgach tkwi istota.

Ciastka najlepiej smakują zaraz po wyjęciu z piekarnika. Choć słyszałam, że jedzenie ciasta drożdżowego zaraz po upieczeniu nie jest najzdrowszym nawykiem, ale co zrobić - tak jest najpyszniej!