Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kanelbulle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kanelbulle. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 stycznia 2015

Kanelbullar czyli mocno cynamonowe pyszności ze Szwecji



Szwedzi lubią słodycze. Choć może lubią to za mało powiedziane - uwielbiają. Wydają się ciągle przekąsać coś słodkiego - po każdym posiłku, na podwieczorek i w międzyczasie. W większości supermarketów mają całe stoiska słodyczy kupowanych na wagę, a kupują ich naprawdę sporo. Ja aż tak duzo słodyczy nie lubię, ale za to uwielbiam jeden z ich tradycyjnych wypeków - kanelbullar czyli cynamonowe, bardzo maślane bułeczki drożdżowe.

Moje kanelbullar to połączenie cynamonu, kardamonu, wanilii i limonki. Ta ostatnia nadaje bułeczkom wyrazistości i orzeźwienia. Bo bułeczki są naprawdę słodkie. Pierwotny przepis znalazłam w pierwszym numerze jednej z moich ulubionych gazet kulinarnych "Usta", który odrobinę zmodyfikowałam tak, by ciastka były delikatniejsze. Ale w drobiazgach tkwi istota.

Ciastka najlepiej smakują zaraz po wyjęciu z piekarnika. Choć słyszałam, że jedzenie ciasta drożdżowego zaraz po upieczeniu nie jest najzdrowszym nawykiem, ale co zrobić - tak jest najpyszniej!