Pokazywanie postów oznaczonych etykietą placki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą placki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 lutego 2015

Placuszki jaglane, czyli co zrobić, jeżeli rozgotujemy kaszę





Przez długi czas nie wiedziałam, co można robić z kaszą jaglaną. Nie umiałam jej gotować, więc zwykle wychodziła mi z niej papka bez smaku, którą trzeba było naprawdę silnie doprawić, aby była zjadliwa. A i to nie zawsze. Później odkryłam, że sekret tkwi w podprażeniu i późniejszym opłukaniu przed gotownaniem.

Kaszę chciałam gotować i tak, bo wiele słyszałam o jej wartościach zdrowotnych, takich jak oczyszczenie organizmu, wysuszanie błon śluzowych (warto poczytać, co mówi o tym kuchnia pięciu przemian), duża zawartość błonnika, witamin z grupy B, miedzi czy żelaza. No i oczywiście kasza ta jest bogatym źródłem białka roślinnego, niezwykle cennego dla wegetarian*.

Zanim jednak doszłam do tego, jak ugotować tę kaszę na sypko, coś z tą papką musiałam robić. Niektóre przepisy tak mi zasmakowały, że teraz specjalnie rozgotowuję kaszę, by je przygotować. Placuszki to jeden z nich. Zapraszam!




* Nie jestem dietetykiem, ani osobą posiadającą usystematyzowaną wiedzę w dziedzinie żywienia, więc jeżeli ktoś chciałby się czegoś więcej dowiedzieć o właściwiościach tej kaszy, to zapraszam do sięgnięcia do specjalistycznych opracowań :)


sobota, 17 stycznia 2015

Śniadanie na nie leniwy dzień - banany w cieście z gorącą gorzką czekoladą








W weekendy bardzo lubimy z samego rana biegać, a potem pysznie zjeść. Może niekoniecznie idealnie zdrową owsiankę z jeszcze zdrowszymi dodatkami, choć i to lubimy. Najchętniej jemy nietypowo, bo w weekendy jest więcej czasu na przygotowanie śniadania. Właściwie to banany w cieście nie wymagają dużo czasu przygotowania, ale jakoś w tygodniu po prostu nie chce się tego robić. Jedyną trudność może sprawiać fakt, że przygotowując banany do smażenia i smażąc je, jednocześnie należy jak najczęściej mieszać rozpuszczającą się czekoladę.

Banany w cieście, jak wszystkie moje domowej roboty słodycze - nie są za słodkie. Główną słodyczą potrawy są banany, które po obróbce termicznej lekko się karmelizują i ich smak się uwydatnia. Drugim słodkim składnikiem jest czekolada - ale koniecznie ta gorzka, która ma co najmniej 70% kakao. I to tyle. 

Nie lubię, kiedy jakiekolwiek placki z czymś, mają więcej ciasta niż owego czegoś. Dlatego banany z przepisu powinny zostać jedynie lekko oblepione dielikatnym i płynnym ciastem.