Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deser. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 stycznia 2015

Krucha tarta kawowo-czekoladowa na rozbudzenie



Tartę robi się łatwo i szybko. Szybciej się ją zjada. Natomiast niekiedy trzeba długo czekać zanim będzie się mogło zacząć jeść. Tarty z kremem mają to do siebie, że zwykle trzeba odczekać parę godzin, by krem stał się zwarty i się nie rozpływał. Ja wytrzymuję maksymalnie 4 godziny, a czasem nie daję rady i zjadam, nie przejmując się konsystencją. Ale na potrzeby sesji na bloga musiałam się pohamować, choć i tak - ciasto powinno jeszcze trochę postać, bo choć krem jest idealny, to spód potrzebuje jeszcze trochę postać. No ale przecież skoro to wygląda tak pysznie, to jak się powstrzymać?

Połączenie kawy i czekolady jest klasyczne i - co tu dużo mówić - zawsze idealne. Połączenie dwóch kremów o tych smakach oraz kruchego, chrupiącego ciasta - to już wyższy poziom ideału. O ile oczywiście ideały można stopniować. Przyjmijmy, że można. Zapraszam!


niedziela, 25 stycznia 2015

Kanelbullar czyli mocno cynamonowe pyszności ze Szwecji



Szwedzi lubią słodycze. Choć może lubią to za mało powiedziane - uwielbiają. Wydają się ciągle przekąsać coś słodkiego - po każdym posiłku, na podwieczorek i w międzyczasie. W większości supermarketów mają całe stoiska słodyczy kupowanych na wagę, a kupują ich naprawdę sporo. Ja aż tak duzo słodyczy nie lubię, ale za to uwielbiam jeden z ich tradycyjnych wypeków - kanelbullar czyli cynamonowe, bardzo maślane bułeczki drożdżowe.

Moje kanelbullar to połączenie cynamonu, kardamonu, wanilii i limonki. Ta ostatnia nadaje bułeczkom wyrazistości i orzeźwienia. Bo bułeczki są naprawdę słodkie. Pierwotny przepis znalazłam w pierwszym numerze jednej z moich ulubionych gazet kulinarnych "Usta", który odrobinę zmodyfikowałam tak, by ciastka były delikatniejsze. Ale w drobiazgach tkwi istota.

Ciastka najlepiej smakują zaraz po wyjęciu z piekarnika. Choć słyszałam, że jedzenie ciasta drożdżowego zaraz po upieczeniu nie jest najzdrowszym nawykiem, ale co zrobić - tak jest najpyszniej!